4 maja 2017 Kasia Potasznik 8Comment

Po tym jak ogłosiłam powrót na bloga po dwumiesięcznej przerwie i po tym, jak nic się po niej nie pojawiło, dziś przybywam po raz ostatni. Nie bez przyczyny bowiem stan bezczynności miał tutaj miejsce. Krótko po publikacji tamtego tekstu, który był autentycznym wyrazem mojego przekonania o otwieraniu nowego etapu, otrzymałam w pracy propozycję awansu, który daje olbrzymie możliwości rozwoju i jest wyzwaniem, w które zamierzam się zaangażować. Kim teraz jestem? W swojej obecnej pracy zakochałam się od pierwszej minuty. Czułam, że to moje miejsce, ci ludzie i ten klimat. Początkowo zgadzał się cały background poza treścią mojej pracy, czyli budowaniem…

26 marca 2017 Kasia Potasznik 1Comment

Dobrze jest wiedzieć, że decyzja o wejściu na ścieżkę rozwoju wewnętrznego wiąże się z kilkoma istotnymi decyzjami, o których na początku nie zawsze mamy pojęcie. Jeśli więc stoisz u progu takiej decyzji lub jesteś na początku swojej drogi – przeczytaj na co się decydujesz decydując się poznawać siebie. 1. Na wzięcie odpowiedzialności za swoje życie Zapomnij o byciu ofiarą i postrzeganiu czynników zewnętrznych jako winnych twojej sytuacji. Jeśli chcesz się czegoś o sobie dowiedzieć, potrzebujesz uznać, że w dużej mierze wynika ona z twojego sposobu postrzegania, myślenia i działania. Korzyści: zwiększasz swoją sprawczość, poczucie wpływu i możliwości zmiany, jeśli widzisz,…

19 marca 2017 Kasia Potasznik 4Comment

Zastanawiam się czy dwumiesięczna przerwa w pisaniu bloga jest dobrym tematem na tekst po jej zakończeniu. Z powodu jednak tego, że nic nie dzieje się bez przyczyny i zwykle utkane jest grubymi nićmi własnego rozwoju, może tak. Co się przez ten czas stało i dlaczego stanęło na drodze pisaniu? Przede wszystkim przebudowie uległy dwa źródła mojej motywacji do pisania. Pierwsza wynika z osiągnięcia mentalnie poziomu życia, na który długo czekałam, który określiłabym jako „wystarczający”, a który myślałam, że osiągnę poprzez pisanie. Pisanie bloga bowiem w podświadomym zamyśle miało doprowadzić mnie do „lepszego życia”. Kiedy więc go osiągnęłam, naturalnym odruchem była…

11 stycznia 2017 Kasia Potasznik 8Comment

Zaczniemy ten tekst od jego pochodzenia. Nie będę w nim bronić perfekcjonizmu jako doświadczona perfekcjonistka. Piszę go jako osoba pozbawiona perfekcjonizmu powszechnie rozumianego przed długi okres czasu. Jako ktoś, kto często do swojego działania podchodził z podejściem „wystarczająco dobrym”. Oczywiście za ocenę poziomu wystarczającego odpowiadałam ja sama, poza więc przypadkami, w których inni oczekiwali ode mnie czegoś więcej, tam, gdzie decyzja należała do mnie w wielu sytuacjach (bo też nie zawsze) działo się „jako tako”. Zacznijmy od podstaw perfekcjonizmu Kiedy trafiła do mnie, popularna teraz, idea slow life, czyli życia uważnego i zaangażowanego na chwili obecnej, przyjęłam go za własny…

1 stycznia 2017 Kasia Potasznik 1Comment

Od początku nowego roku 2013, kiedy zdecydowałam się na wewnętrzną zmianę w trakcie jego trwania, początek nowego roku jest dla mnie ważny i wiąże się z deklaracją, która może mieć znaczenie. Nie była to nigdy deklaracja w stylu: „postanawiam, że… i tutaj lista życzeń”, ale pewne założenie, które przyjmowałam na najbliższy czas. W międzyczasie zauważyłam, że bieg wydarzeń w moim życiu niekoniecznie wpisuje się w ramy ustalonych dwunastu miesięcy. Wspomniany początek roku 2013 tak na prawdę zaczął się ponad dwa miesiące wcześniej, a skończył we wrześniu. W październiku więc zaczęłam kolejny i w ten sposób weszłam jakby w rok 2014…

27 grudnia 2016 Kasia Potasznik 3Comment

Kiedy myślę o końcu roku jako kolejnym zamkniętym etapie interesuje mnie, jak zwykle, tylko perspektywa nowych doświadczeń. I za każdym razem kiedy myślę: „czego się nauczyłam”, niczym z worka wysypuje się mnóstwo nowych rzeczy. Wtedy z kolei czuję się bogata. W co obfitował u mnie mijający rok? Zapraszam do tekstu i inspiracji do własnych przemyśleń. Miłości do siebie Im dłużej uczę się siebie, tym większej pokory nabywam w określeniu pewnych kompetencji rozwoju w czasie dokonanym. Zważywszy na nasz nieograniczony potencjał, zwyczajnie zawsze może być lepiej. Mimo to jednak pozwolę sobie napisać, że w tym roku nauczyłam się kochać siebie. O…

19 grudnia 2016 Kasia Potasznik 2Comment

Zanim wyjaśnię o jakie pieprzenie chodzi zacznijmy od kilku pytań i jednego, istotnego punktu wyjścia. Czy racjonalizacja nam pomaga? A i owszem. Czy wzmacniające przekonania wzmacniają? Wzmacniają. Czy pozytywny punkt widzenia pozwala dostrzec sens tam, gdzie go nie ma? Pozwala. Warto, ponad wszystko, budować w sobie wiarę, nadzieję i miłość. Warto ponad wszystko dbać o pozytywne wzmocnienia sytuacji, które nas osłabiają. Warto być wyrozumiałym, warto być otwartym i warto korzystać i sprawdzać to, o czym piszę na blogu. Jest jednak taki moment, w którym warto przestać pieprzyć o głębokich filozofiach, choćby nie wiem jak bardzo były pomocne. Żebyśmy mieli jasność….

29 listopada 2016 Kasia Potasznik 7Comment

Dla równowagi obszernych tutaj tekstów dziś pojawia się na blogu minimalizm. Nie umniejszam tamtym, bo są w porządku, inna jest ich rola. Cieszę się natomiast, że zaczęłam przygodę z krótkimi, które sam możesz wypełnić indywidualną treścią. Chyba właśnie wstęp osiągnął długość tekstu :) Lubię przypominać sobie, że nie jestem tą, za którą się uważam. Lubię nie dawać się nabrać swoim myślom, choć tworzą rzeczywistość. Lubię pamiętać, że moje emocje są tylko na chwilę. Lubię wiedzieć, że moje zachowanie z czegoś wynika. Lubię brać za to wszystko odpowiedzialność obejmując miłością bez poczucia winy. Wtedy więcej mogę. Wtedy mogę bardziej. Więcej rozumiem,…

21 listopada 2016 Kasia Potasznik 2Comment

Czy pisał już ktoś o tobie bajkę? Czy taka bajka o śmierci jest adekwatna? Czy taka bajka ciebie ujmuje? Spróbuję, napiszę.   Podziękuję Ci w niej za to, że przychodzisz, jesteś i będziesz. Podziękuję Ci za miejsce, w którym jestem, dzięki temu, że byłaś wtedy, kiedy nie chciałam. Gdybyś wtedy nie odebrała mi całego świata, nie wiedziałabym, że na nim świat się nie kończy. Gdybyś wtedy nie zabrała tego, co wydawało mi się najlepsze, nie poznałabym piękniejszego. Gdybym wtedy nie pomyślała, że umrę, nie nauczyłabym się żyć.   Jesteś wyśmienitym paradoksem, bowiem dzięki tobie wciąż trwa życie. Pozwalasz umrzeć, żeby…

14 listopada 2016 Kasia Potasznik 3Comment

Jesteśmy z blogiem w okolicach drugiej rocznicy naszego związku, dlatego pomyślałam, że warto przy tej okazji napisać nieco o kulisach jego istnienia. Skąd przychodzi kierunek spełnienia? Nie raz ani dwa zakładałam wcześniej bloga. Nie raz ani dwa chodził po mojej głowie pomysł pisania o tym, co dla mnie szczególnie ważne, czyli o rozwoju. I nie było wtedy tak, że z moich myśli nie dało się stworzyć tekstu. Mógł, bo odkąd postanowiłam być szczęśliwa wiele fascynujących przemyśleń miewałam. Tyle tylko, że, aby tekst napisać i wysłać w świat, a przy tym podzielić się czymś od siebie potrzeba nieco odwagi i dystansu….