17 listopada 2014 Kasia Potasznik

Stan zakochania jest prawdopodobnie jednym z przyjemniejszych stanów, w jakim człowiek się znajduje. Każdy kto choć raz został ustrzelony przez strzałę Amora wie, że jest to bardzo przyjemne uczucie. Zachwycamy się wybranym obiektem, każdą wolną chwilę najchętniej spędzalibyśmy właśnie z nim lub nią. Świat w tym czasie przestaje istnieć, a na naszym horyzoncie postrzegania jest tylko ten ktoś: najwspanialszy, najlepszy, jedyny i na zawsze. Godzinami możnaby opowiadać, jakie to wspaniałe, że ten ktoś pojawił się na świecie, w brzuchuu czuć cudowne łaskotanie, a ilością pozytywnej energii dałoby się ładować elektrownie, totalne szaleństwo. No właśnie. Skoro takie to fajne, skoro jest…

5 listopada 2014 Kasia Potasznik

Pierwsza odpowiedź jaka przychodzi mi do głowy na pytanie „jak zaakceptować siebie?” to „po prostu zrób to”. Bo z jednej strony tak właśnie jest, to znaczy najlepiej zacząć od powiedzenia sobie tego, przyjęcia pewnego założenia i trwania w nim, ale musiałabym na tym skończyć, a, że lubię pisać to jednak rozwinę. Jeśli człowiek nie akceptuje w sobie czegoś to dlatego, że wydaje mu się oczywistym, że owa rzecz jest nieodpowiednia. Nie przyjmuje, że coś co jemu się nie podoba może stać się przynajmniej czymś neutralnym. Jednym z potwierdzeniem słuszności i pułapką myślową jest stwierdzenie w stylu: „No jak? Jeśli mam…