29 lutego 2016 Kasia Potasznik 3Comment

Jeśli znasz moją ścieżkę rozwoju to wiesz, że zaczęłam poznawać siebie od stwierdzenia „będę szczęśliwa”  i tak mi rzeczywiście zostało (tutaj przeczytasz jak to było). Postanowiłam widzieć siebie w dobrym świetle, mieć przyjazny stosunek do ludzi i świata i być dobrej  myśli, jeśli chodzi o przyszłość. Takie trochę podejście „wow” na każdej linii. Zderzając się jednak z optymistycznymi bodźcami z zewnątrz miewałam mdłości na niektórego rodzaju infantylne treści. Czułam, że stoję po tej samej stronie, a jednak widzę to nieco inaczej. Zadawałam sobie również pytania o momenty nieszczęścia  w szczęściu i dylematy bycia hipokrytką w sytuacji, w której trudno było…

22 lutego 2016 Kasia Potasznik 9Comment

Kiedy po raz pierwszy zetknęłam się z ideą, która sugeruje uwolnić umysł i przestać myśleć, pomyślałam (a jakże!), że co jak co, ale z myślenia nie będę rezygnować – wszak to ono właśnie doprowadza mnie do wielu interesujących odkryć. Dlaczego miałabym przestać? Odkryłam niedługo potem.  Niekończąca się opowieść myśli Im więcej o „nie myśleniu” czytałam, tym bardziej o nim myślałam. Zaczęłam przyglądać się pracy mojego umysłu i z zaskoczeniem uświadomiłam sobie, że myślę nieustannie i nie jest to tym samym myśleniem, co myślenie prowadzące do nowych wniosków. Zauważyłam, że mój umysł kręci się między jedną myślą a kolejną jak pralka,…

15 lutego 2016 Kasia Potasznik 17Comment

Porównywanie się z innymi jest bezlitosne. Jeśli chcesz być lepszy, będziesz również gorszy. Obie kategorie nie są szczególnie udane, ale jeśli w nie wierzysz, uczestniczysz w ciągłym polowaniu. Przeczytaj o (nie) porównywaniu się z innymi. W tekście o tym, żeby się nie porównywać z innymi napisałam o tym, że nie ma to sensu i jest wbrew logice. Jeśli jednak nie sposób przekonać siebie do tego, że jest to ograniczający i upraszaczający mechanizm naszego postrzegania, można podejść do tematu od innej strony, wychodząc nieco na przeciw takim potrzebom. W myśl zasady, że ze wszystkim lepiej się zaprzyjaźnić niż walczyć. Polowanie na…

9 lutego 2016 Kasia Potasznik 14Comment

Jest coś ciekawego w podejściu człowieka do swoich słabości kiedy przed nimi ucieka, ukrywa i udaje inny niż rzeczywisty stan rzeczy. Co więcej, wkłada sporo wysiłku, żeby nie konfrontować się z tym, co w gruncie rzeczy jest jasne. Utrzymanie status quo Przyglądając się temu, w jaki sposób człowiek stroni od przyznania się do słabości, kojarzy mi się widok człowieka nad przepaścią, który kurczowo trzyma się krawędzi,  żeby w nią nie spaść. I niekiedy mam wrażenie, że staje się to centralnym punktem zainteresowania człowieka – utrzymanie przyjętej pozycji i ani drgnąć.  Nie przesunąć się ani o milimetr w swych ideach, decyzjach,…