29 listopada 2016 Kasia Potasznik 7Comment

Dla równowagi obszernych tutaj tekstów dziś pojawia się na blogu minimalizm. Nie umniejszam tamtym, bo są w porządku, inna jest ich rola. Cieszę się natomiast, że zaczęłam przygodę z krótkimi, które sam możesz wypełnić indywidualną treścią. Chyba właśnie wstęp osiągnął długość tekstu :) Lubię przypominać sobie, że nie jestem tą, za którą się uważam. Lubię nie dawać się nabrać swoim myślom, choć tworzą rzeczywistość. Lubię pamiętać, że moje emocje są tylko na chwilę. Lubię wiedzieć, że moje zachowanie z czegoś wynika. Lubię brać za to wszystko odpowiedzialność obejmując miłością bez poczucia winy. Wtedy więcej mogę. Wtedy mogę bardziej. Więcej rozumiem,…

21 listopada 2016 Kasia Potasznik 2Comment

Czy pisał już ktoś o tobie bajkę? Czy taka bajka o śmierci jest adekwatna? Czy taka bajka ciebie ujmuje? Spróbuję, napiszę.   Podziękuję Ci w niej za to, że przychodzisz, jesteś i będziesz. Podziękuję Ci za miejsce, w którym jestem, dzięki temu, że byłaś wtedy, kiedy nie chciałam. Gdybyś wtedy nie odebrała mi całego świata, nie wiedziałabym, że na nim świat się nie kończy. Gdybyś wtedy nie zabrała tego, co wydawało mi się najlepsze, nie poznałabym piękniejszego. Gdybym wtedy nie pomyślała, że umrę, nie nauczyłabym się żyć.   Jesteś wyśmienitym paradoksem, bowiem dzięki tobie wciąż trwa życie. Pozwalasz umrzeć, żeby…

14 listopada 2016 Kasia Potasznik 3Comment

Jesteśmy z blogiem w okolicach drugiej rocznicy naszego związku, dlatego pomyślałam, że warto przy tej okazji napisać nieco o kulisach jego istnienia. Skąd przychodzi kierunek spełnienia? Nie raz ani dwa zakładałam wcześniej bloga. Nie raz ani dwa chodził po mojej głowie pomysł pisania o tym, co dla mnie szczególnie ważne, czyli o rozwoju. I nie było wtedy tak, że z moich myśli nie dało się stworzyć tekstu. Mógł, bo odkąd postanowiłam być szczęśliwa wiele fascynujących przemyśleń miewałam. Tyle tylko, że, aby tekst napisać i wysłać w świat, a przy tym podzielić się czymś od siebie potrzeba nieco odwagi i dystansu….