19 grudnia 2016 Kasia Potasznik 2Comment

Zanim wyjaśnię o jakie pieprzenie chodzi zacznijmy od kilku pytań i jednego, istotnego punktu wyjścia. Czy racjonalizacja nam pomaga? A i owszem. Czy wzmacniające przekonania wzmacniają? Wzmacniają. Czy pozytywny punkt widzenia pozwala dostrzec sens tam, gdzie go nie ma? Pozwala. Warto, ponad wszystko, budować w sobie wiarę, nadzieję i miłość. Warto ponad wszystko dbać o pozytywne wzmocnienia sytuacji, które nas osłabiają. Warto być wyrozumiałym, warto być otwartym i warto korzystać i sprawdzać to, o czym piszę na blogu. Jest jednak taki moment, w którym warto przestać pieprzyć o głębokich filozofiach, choćby nie wiem jak bardzo były pomocne. Żebyśmy mieli jasność….

22 września 2016 Kasia Potasznik

Świat oczami dziecka Dziecko, kiedy przychodzi na świat być może jeszcze niewiele rozumie i niewiele może, ale doskonale radzi sobie z wrażliwością i obserwacją. Jest jak maleńki emocjonalny radar i niekończące się źródło miłości. Dziecko, kiedy przychodzi na świat widzi go w stosunkowo prosty sposób. Widzi świat takim, jakim on jest pod powierzchnią powszechnego zagubienia. Postrzega świat jako miejsce przyjazne każdemu człowiekowi, jako miejsce, w którym można dzielić się miłością i zaspokajać swoje potrzeby. W sposób szczególny dostrzega w swoim życiu istotną rolę osób mu bliskich: przede wszystkim rodziców i kilku jeszcze obecnych przy nim osób. Kocha je miłością absolutną…

31 sierpnia 2016 Kasia Potasznik 4Comment

Nie znam człowieka, który na pytanie „czego chcieć więcej” nie miałby gotowej odpowiedzi w stosunku do swojego życia. „Więcej” występuje zawsze i szalenie chętnie rozmyślamy nad tą nieistniejącą kategorią. Służy to być może aspiracjom, być może pomaga w dążeniu do celów – gdybyśmy nie wiedzieli, że możemy osiągnąć coś więcej, nasz rozwój stanąłby w miejscu. Nie posuwa go jednak do przodu poczucie, że teraz mamy za mało i związane z nim poczucie żalu. Umysł nie radzi sobie z połączeniem „mam wystarczająco” z „mogę mieć więcej”, dlatego trzeba mu w tym pomóc. Czego chcieć więcej? Przyglądając się tej kwestii, zadałam sobie…

14 marca 2016 Kasia Potasznik 12Comment

Tym razem tekst o myśleniu i akceptacji rzeczywistości. Trafiłam na książkę „Kochaj, co masz” Katie Byron jakiś czas temu i od pierwszych stron byłam cała jej. Wbrew protestom umysłu chłonęłam całą jej treść z wypiekami na twarzy, choć chyba powinnam napisać, że z wypiekami na sercu. To nie będzie jednak recenzja książki, a przekazanie idei, do której, mam nadzieję Cię zachęcić, a także podzielić się tym, co dzięki niej odkryłam. Punkt wyjścia, czyli co z tymi myślami? Nie raz ani dwa czytałam o tym, że głównym źródłem problemów człowieka jest „myśl”. Nigdy jednak nie przeczytałam o tym w taki sposób,…

29 lutego 2016 Kasia Potasznik 3Comment

Jeśli znasz moją ścieżkę rozwoju to wiesz, że zaczęłam poznawać siebie od stwierdzenia „będę szczęśliwa”  i tak mi rzeczywiście zostało (tutaj przeczytasz jak to było). Postanowiłam widzieć siebie w dobrym świetle, mieć przyjazny stosunek do ludzi i świata i być dobrej  myśli, jeśli chodzi o przyszłość. Takie trochę podejście „wow” na każdej linii. Zderzając się jednak z optymistycznymi bodźcami z zewnątrz miewałam mdłości na niektórego rodzaju infantylne treści. Czułam, że stoję po tej samej stronie, a jednak widzę to nieco inaczej. Zadawałam sobie również pytania o momenty nieszczęścia  w szczęściu i dylematy bycia hipokrytką w sytuacji, w której trudno było…

9 lutego 2016 Kasia Potasznik 14Comment

Jest coś ciekawego w podejściu człowieka do swoich słabości kiedy przed nimi ucieka, ukrywa i udaje inny niż rzeczywisty stan rzeczy. Co więcej, wkłada sporo wysiłku, żeby nie konfrontować się z tym, co w gruncie rzeczy jest jasne. Utrzymanie status quo Przyglądając się temu, w jaki sposób człowiek stroni od przyznania się do słabości, kojarzy mi się widok człowieka nad przepaścią, który kurczowo trzyma się krawędzi,  żeby w nią nie spaść. I niekiedy mam wrażenie, że staje się to centralnym punktem zainteresowania człowieka – utrzymanie przyjętej pozycji i ani drgnąć.  Nie przesunąć się ani o milimetr w swych ideach, decyzjach,…

8 stycznia 2016 Kasia Potasznik 17Comment

Jeśli znamy się dłużej, wiesz, że odpowiedzi nie będzie. W tym przypadku napiszę Ci, że nie rozumiem tego pytania, a postawiłam je, ponieważ niektórzy ludzie sobie je zadają. Kiedyś też byłam takim niektórym człowiekiem i być może Ty nim jesteś, więc tak też zatytułowałam ten tekst. W istocie, najpierw rozprawię się z bezzasadnością tego dylematu, postawię „i” między nimi a potem pokażę Ci coś innego. Nadążasz? No to po kolei :) Nie wiem kto jest autorem tego dylematu i skąd płynie jego źródło, wiem jednak, że niepotrzebnie ludzie przywiązują do niego tak dużą wagę. Serce i rozum po to zostały…

30 stycznia 2015 Kasia Potasznik

Z pierwszego tekstu o asertywności już wiemy, że wszystko warto robić z uwzględnieniem własnych potrzeb i w zgodzie ze sobą. Najpierw proponuję Ci cztery zasady, o których warto pamiętać: Zasada 1. Daj sobie prawo, uwierz i poczuj, że możesz dbać o swoje potrzeby. To jest absolutnie najważniejsze, ponieważ nawet najlepiej opanowana umiejętność asertywności nic nie da, jeśli tego nie poczujesz, bo na przykład wydaje Ci się, że kogoś urazisz (dlatego lepiej urazić siebie niż inną osobę?) albo, że tak nie można. Nieprawda, TRZEBA! :) Zasada 2. Mów wprost, o co Ci chodzi, co chcesz, co czujesz Zasada 3.  Zamiast zakładać,…