28 stycznia 2015 Kasia Potasznik 0Comment

5972249736_89ebeef860Zakładając, że coś już wiesz o odpowiednim stosunku do siebie, dziś skupimy się na wyjściu poza swój teren (jeśli nie wiesz, to albo zapamiętaj, że jesteś najważniejszy, albo przeczytaj o tym tekst).
Kiedyś napisałam o tym, że to jest tak, jakbyś był rodzicem mieszkającego w Tobie Dziecka. Będziemy się teraz trzymać tej metafory, ok? Otóż, przedstawię Ci dziś kwestię dbania o swoje potrzeby w kontakcie z innymi ludźmi.
Wchodzenie w interakcję z każdym człowiekiem wiąże się z pewnymi ustępstwami, kompromisami i wypracowaniem wspólnych zasad, które wzajemnie obowiązują. W wielu przypadkach takie stosunki są wcześniej uregulowane i wchodzimy w nie jak w masło, dzieje się tak samoistnie i w ogóle o tym nie myślimy. Ułatwia to sprawę, ale niektóre „regulacje” dla mnie na przykład są niezrozumiałe, jeśli Ty na taką trafisz to wiedz, że nie musi tak być nawet, jeśli ów stan trwa odkąd Polska przyjęła chrzest.

Z indywidualnego punktu widzenia, jeśli się temu przyjrzeć, mamy do czynienia z ruchomym bilansem zysków i strat w tej materii. Strata jest wtedy, gdy robimy coś wbrew sobie na rzecz drugiej osoby lub sprawy nie otrzymując w zamian adekwatnej zapłaty w postaci uznania, docenienia, podziękowania czy czegokolwiek innego. A tak jest często, ponieważ Twoje wyobrażenie wkładanego wysiłku jest zwykle przesadzone. Natomiast to nie może być tak, że ktoś jest ważniejszy od Ciebie, bo w efekcie często zostajesz z poczuciem frustracji, niesprawiedliwości albo nawet krzywdy
Także, zanim coś dla kogoś zrobisz trzy razy pomyśl, jaką masz intencję i po co to robisz. Jeśli jest ona czysta, czyli robisz coś, bo lubisz, chcesz i sam ten fakt Cię zadowala to nie przestawaj :)

4916349756_7cf5355f4fStrata jest również wtedy, gdy masz poczucie, że ktoś potraktował Cię niesprawiedliwie lub coś nie jest tak, jak powinno być, ale godzisz się na to. Na przykład w sklepie przy płaceniu okazuje się, ze coś jest droższe niż miało być, a Ty mimo to płacisz.
Przypomnij sobie własną sytuację, kiedy coś takiego miało miejsce. A teraz pomyśl, czego w takiej sytuacji oczekuje od Ciebie Twoje wewnętrzne Dziecko? Czy w takich sytuacjach potrafisz się nim zająć i wprost wyrazić swoje zdanie?

Trzeci element to moment, gdy ktoś wchodzi w naszą przestrzeń, choć nie mamy na to ochoty. Znowu, robimy coś wbrew sobie, żeby inny ktoś był bardziej zadowolony niż Ty sam. Przykładem takich sytuacji może być czyjeś wtrącanie się w to co i jak robisz, godzenie się na coś dla świętego spokoju, który w tym przypadku ma ze spokojem niewiele wspólnego. Masz spokój ze strony tej osoby, ale Twoja wewnętrzna zostaje zepchnięta na dalszy tor i nie zgodzi się na spokój wobec takiego zachowania. I słusznie, tylko lepiej unikać takich wzajemnych wewnętrznych przepychanek. Tak myślę.

Ciąg dalszy o tym, w jaki sposób pracować nad asertywnością przeczytasz w tym miejscu :)

MISJA


Obserwacja

Wyhacz w swojej codzienności takie trzy sytuacje, w których będziesz miał pole do przyjrzenia się temu jak zachowujesz się wobec innych osób i co na to Twoje wewnętrzne Dziecko. Jeśli jesteście (Ty i Ty) dogadani w danym temacie to poczekaj na inną, potrzebujesz trzech sytuacji, w których jest niezgoda między Wami.

Analiza
Usiądź. Odpręż się. Weź sobie kartkę, ołówek i napisz, dlaczego zrobiłeś inaczej niż chciało Twoje Wnętrze. Zastanów się jak inaczej mógłbyś w takiej sytuacji się zachować.

 

Photo credit: 
https://www.flickr.com/photos/jacobdavis/4916349756/ by JacobDavis
https://www.flickr.com/photos/x1brett/6908328531/ by Brett Jordan
http://foter.com, Foter
http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/ 
CC BY-NC-ND