29 listopada 2016 Kasia Potasznik 7Comment

lubie-o-tym-pamietac

Dla równowagi obszernych tutaj tekstów dziś pojawia się na blogu minimalizm. Nie umniejszam tamtym, bo są w porządku, inna jest ich rola. Cieszę się natomiast, że zaczęłam przygodę z krótkimi, które sam możesz wypełnić indywidualną treścią. Chyba właśnie wstęp osiągnął długość tekstu :)



Lubię przypominać sobie, że nie jestem tą, za którą się uważam.
Lubię nie dawać się nabrać swoim myślom, choć tworzą rzeczywistość.
Lubię pamiętać, że moje emocje są tylko na chwilę.
Lubię wiedzieć, że moje zachowanie z czegoś wynika.
Lubię brać za to wszystko odpowiedzialność obejmując miłością bez poczucia winy.


Wtedy więcej mogę.
Wtedy mogę bardziej.
Więcej rozumiem, kiedy wiem, że nie muszę.
Stać mnie wówczas na więcej.
Wówczas wszystko ma swoje miejsce.


Dopóki nie zapomnę i wszystko odwrócę do góry nogami.


Wtedy znów będę sobie przypominać i odkrywać,
jakby nigdy wcześniej nie miało to tutaj miejsca.


Polecam Ci również mój wiersz :)


 

A Ty? O czym lubisz pamiętać? :)