14 października 2015 Kasia Potasznik 4Comment

thumbs-up-926080_1280

Miarą skuteczności szeroko pojętego procesu uczenia jest efekt w postaci rozwijania potencjału uczącego się i jego usamodzielnienie.  Im mniejsza zależność od nauczyciela tym jego większy sukces, wkład i bardziej trwały efekt. Nie trudno wówczas o sytuację, w której można powiedzieć, że uczeń przerósł mistrza, bo jego rozwój toczy się samoistnie.  Prawdziwy z niego mistrz, jeśli stworzył takie warunki i taką relację, w której mogło to nastąpić. A jakie cechy ma taki mistrz? Wiesz, że lubię bajki,  a szczególnie te, w których uczestniczę, dlatego napisałam bajkę o nauczycielu życia. Mistrz odznacza się wieloma cechami, o których można w różnych miejscach przeczytać, a ja chciałabym napisać o tym, co taki mistrz zrobi w trosce o twój rozwój.

Zobaczy w Tobie kogoś więcej
Taki nauczyciel będzie widział w Tobie potencjał i nigdy nie powie, że coś jest z Tobą nie w porządku. Będzie świadomy punktu, w który się znajdujesz i czego być może potrzebujesz, ale nie to będzie najważniejsze, ważniejsze będzie co możesz z tym zrobić. Za sprawą jego inspiracji i ukierunkowania sam dotrzesz do punktu wymagającego zmiany. Będziesz więc dumny z tego odkrycia i  tym bardziej zmotywowany i chętny do pracy. Taki mistrz zobaczy w Tobie to, czego sam nie dostrzegasz.  Będzie postrzegał Cię w sposób, który wpłynie na pozytywną zmianę Twojego postrzegania własnych możliwości.

Odda Ci przestrzeń i stworzy warunki do wzrastania
Nauczyciel, o którym myślę sprawi, że będziesz miał doskonałe warunki do wzrastania, ponieważ nie przysłoni sobą niczego, co potrzebujesz dostrzec. Będzie odwracał twoją uwagę od siebie przerzucając ją na ciebie. Wyposaży Cię w arsenał niezbędnych narzędzi do zdobycia tego, co chcesz osiągnąć. Nie odpowie na każde pytanie i nie będzie służyć dobrą radą, jeśli będzie wiedział, że sam potrafisz je znaleźć. Odda w Twoje ręce narzędzia, którymi sam się posługuje i pozwoli Ci z nich korzystać wierząc, że wykorzystasz to najlepiej, jaki potrafisz.

Nie uzależni Cię od siebie
Twój nauczyciel nie będzie z Tobą zawsze, więc zadba o to, żebyś sam potrafił sobie poradzić będąc bez niego. Inaczej zrobi ci krzywdę. Ilekroć będziesz próbował takiemu mistrzowi dziękować, usłyszysz, że wszystko to Twoja  zasługa. Dostaniesz duże wsparcie świetnie wymierzone do własnych potrzeb, ale ilekroć będziesz próbować mówić, że nie wiesz, że potrzebujesz pomocy dowiesz się, że najpierw warto spróbować samemu. I możesz tego nie rozumieć, ale po czasie dostrzeżesz sens.

Nauczy cię samodzielnego myślenia
Umiejętność krytycznego myślenia i chęć samostanowienia o sobie to jest piękna rzecz. Jest to jednak coś, czego unikamy my sami, a też wielu nauczycieli obawia się dać taką swobodę uczniom. Bezpieczniej jest mieć kontrolę, natomiast to nie wspomaga rozwoju żadnej ze stron. Toteż tak dobrze, jeśli nauczyciel nie potrzebuje  dowartościowywać się swoją pozycją i umie wyposażyć ucznia w krytyczne myślenia także wobec niego samego.

Dzięki niemu rozwiniesz skrzydła
Fascynuje mnie absolutnie zjawisko relacji mistrz – uczeń i zacierające się między nimi granice. Zastanawiam się kto w takim procesie kogo prowadzi. Efekt oddziaływań ludzi między sobą jest cudownym zjawiskiem i chyba nigdy nie jest przypadkiem. Wiele umiejętności można cenić sobie w życiu, ale najcenniejszą umiejętnością jest sztuka nabywania nowych i potrzebnych w danym momencie umiejętności. Staniesz się dzięki temu elastyczny mając poczucie, że każde wyzwanie będzie kwestią dostosowania i odkrycia nowych zasobów.

Kwintesencją rozwoju jest to, że ziarenko chęci, zapału i możliwości w każdym z nas jest i potrzebuje tylko dobrych warunków. Każdy może rozwinąć swoje skrzydła. Mocno wierzę, że jest dokładnie tak, że każdy spotka swojego mistrza z bajki, jeśli będzie chciał odebrać od niego potrzebne lekcje kiedy będzie gotowy na zmianę.
I tego Ci życzę, jeśli poszukujesz mentora, a jeśli nim jesteś to życzę Ci, żebyś był jak z bajki i wypuszczał w świat fruwające Istoty :)

Jako, że czuję się owocem mistrzowskich rąk chciałabym wyrazić symboliczną wdzięczność za miejsce, w którym jestem, w którym będę i wszystkie lekcje, które do tej pory odebrałam. Dziękuję!


Jakie są Twoje doświadczenia z mistrzami? Masz kogoś, kogo uznajesz za wzór czy uważasz, że go nie potrzebujesz? Masz takie cenne lekcje, które do tej pory odbyłeś?
Miejsce w komentarzu jest Twoje :)


Jeśli ten tekst Ci się spodobał, możesz dać tego wyraz publikując go wśród swoich znajomych.


  • To prawdziwe cechy mistrza, mentora, kogoś, kto zmienia człowieka… na lepsze :)

  • Bardzo pięknie to napisałaś.
    To oddanie przestrzeni do samodzielnego wzrastania jest niezwykle ważne.

  • Przydatne rady, do tego bardzo dobrze rozpisane. ;)

  • Świetnie napisany artykuł, czytało się to jednym tchem. Ja mam to szczęście, że mam swojego mistrza i tym samym jest on moim najlepszym przyjacielem. Jednak w swoim środowisku czuje, że ludzie coraz rzadziej mają takich swoich „mistrzów”, takie dobre dusze, które wspierają, nie obrażają, tylko wspierają.