30 kwietnia 2015 Kasia Potasznik 2Comment

kolazMiło jest czytać o tym, że można wprowadzać w życiu zmiany i czerpać z nich satysfakcję. Przyjemnie inspirować się ludźmi, którzy osiągnęli szczęście i inspirują do tego „jak żyć”. Cudnie czytać o tym, że są zasady, które zmieniają życie. To wszystko jest fajnie, ale byłoby jeszcze fajniej, gdyby poza tym poczuciem mieć indywidualne korzyści.
Realne korzyści można czerpać wówczas, gdy we własnym ciele poczujesz odwagę, a fruwające w przestworzach slogany stają się częścią Ciebie. Nikt nie powie Ci jak żyć, dopóki sam tego nie poczujesz. Piszę o tym nawiązując do swojej małej wielkiej zmiany, której dokonałam całkiem niedawno.

Od zawsze marzyłam o krótkich włosach, widziałam w tej fryzurze siłę, odwagę i pewność siebie. Wiedziałam, że kiedyś to zrobię, ale tkwiło to w tzw. „świętym nigdy” opartym na obawach i opinii bliskich, wśród których ten pomysł nie spotykał się z aprobatą. Zawsze kończyłam „ok, ale kiedyś i tak to zrobię”. Najbardziej zabawny pomysł na jego wdrożenie miałam taki, że jeśli kiedyś filmowo zawali mi się życie to wejdę w nowy etap z odmieniona fryzurą – wprost urocza wizja spełniania marzeń, prawda? ;) Jeśli gdzieś też masz taki pomysł, to zapewniam, że lepiej wdrażać zmiany ku chwale własnego spełnienia.
Zwrot akcji nastąpił dość dynamicznie, kiedy silnie poczułam, że to jak wyglądam nie jest tożsame z tym jak się czuję. A czułam się coraz lepiej i pewniej, więc i potrzeba zmiany wyglądu, czy raczej zsynchronizowania jednego z drugim głośniej zaczęła się odzywać. Jako, że wizja nowego look’u czekała w umysłowej poczekalni nie zastanawiałam się co właściwie chcę zmienić.

Poranek dnia, kiedy pożegnałam długie włosy mogłabym opisać w oparciu o książki na temat odczuwania w ciele stresu z powodu nadchodzącej zmiany: było mi słabo, bolał brzuch i czułam, jakby nadchodził koniec świata. Czułam, że tego chcę, ale całkowitej pewności w kwestii słuszności nie miałam, czemu towarzyszył duży lęk. Zakładałam, że będę potrzebowała czasu na oswojenie się i po powrocie pewnie nastąpi opłakanie tej decyzji i pewnie nie raz będzie mi ich szkoda, bo czym są włosy dla kobiety każda kobieta pewnie wie.

Nie było do tej pory tak ani przez chwilę, a wiesz dlaczego? Bo decyzji spójnych ze sobą nie trzeba oswajać ani opłakiwać. W miejsce tego, poczułam piękno swojego ciała, które zaczęłam odkrywać na nowo. Pierwszy raz w życiu poczułam umiejętność zrobienia tego, co chcę i siłę absolutnego zaufania sobie. Kiedy teraz myślę, że największe obawy miałam o swój wygląd to blisko mi do stwierdzenia, że wszystkie nasze obawy to jedna wielka, rewelacyjnie maskująca się, ściema.

Co z tego wynika dla Ciebie? Być może nic, być może przeczytasz sobie o tym tylko w kategorii „ktoś, coś zmienił i mu z tym dobrze”. Sam sobie odpowiedz na pytanie, z czym Tobie może być dobrze, bo najlepszym sposobem na skuteczną realizację własnego życia jest jego samodzielne tworzenie. I choć brzmi to wzniośle, to zachęcam do sprowadzenia tego na własną ziemię. Najpierw po to, żeby podsuwając lękowi argumenty,  że oszukuje sam siebie, bo warto wychodzić z tej komfortowej norki, a dalej dla autentycznego poczucia, że bardzo sporo możesz.
Najważniejsza zmiana to ta, której wkrótce dokonasz. Wszyscy mistrzowie życia są skupieni w Tobie. Zdaj się na siebie, zaufaj sobie, podążaj za tym, co domaga się realizacji. To aż i tylko tyle, za granicą których dzieją się rzeczy niesamowite.


Jeśli spodobał Ci się ten tekst, udostępnij go śmiało :)


Chętnie w komentarzu przeczytam o Twojej małej, wielkiej zmianie – podziel się swoim doświadczeniem :)

 

  • Joanna Kaczmarek

    Pani Kasiu ja też Mc temu ciachnelam sobie włosy na krótko. Jestem zadowolona i podobam się sobie. Większość znajomych pochwała moja zmianę i są tez takie osoby które wolał mnie w dłuższych włosach. Natomiast jestem juz na takim etapie życia ze robie co chce. Opinie innych przyjmuje ale się nimi nie przejmuje:) i wiem ze w życiu warto się zmieniać i nie bać się zmian. Pozdrawiam Asia

  • Rzeczywiście zmiana niesamowita, ale najważniejsze że w zgodzie ze sobą. Gratuluję i życzę dalszych sukcesów :)