6 czerwca 2015 Kasia Potasznik 0Comment

jeshoots.comMam propozycję jak w tytule. Zawrzesz umowę na rzecz zadowolenia i spełnienia stanowiących wartość nadrzędną. Przyjmuję, że Twój stan obecny jest najlepszym punktem wyjścia do spełnienia. Masz wszystko, czego trzeba i nie próbuj wysuwać argumentów o swoich deficytach, mam je gdzieś i Ty też zacznij.
Jeśli zwabił Cię tytuł i pomyślałeś, że dostaniesz tutaj turbo receptę na Twoje problemy to miałeś rację i myliłeś się jednocześnie. Po raz kolejny podsuwam Ci w ciekawej formie kilka recept, ale moja rola kończy się w tym miejscu, dalej już działasz sam, bo przecież wiesz co zrobić.

Poniżej dołączam listę warunków, na które się zgodzisz i będziesz ich przestrzegać, po to, żeby, jak wyżej – wieść genialne życie.

# Szczęście nie jest uzależnione od czegokolwiek

# Każda rzecz składająca się na Twoje życie jest powodem do wdzięczności

# Jeśli jakaś rzecz nie jest powodem do wdzięczności to znaczy, że czegoś nie widzisz

# Nie musisz wszystkiego rozumieć, zaufaj temu, co czujesz

# Nie twórz na siłę z życia skomplikowanej konstrukcji

# Poinformuj autohejtera, że jego komunikaty przyjmujesz tylko w określonych godzinach jednego dnia w tygodniu, a pozostała część jest od niego wolna.

# Bądź konsekwentny w swojej decyzji – umowa nie przewiduje dni wolnych od szczęścia*

# Rób rzeczy, które Cię uszczęśliwiają, siłą rzeczy będziesz szczęśliwszy

# Zbuduj w sobie trwałe przekonanie, że jesteś wielkim cudem tego świata! Co za tym idzie, jest nim również każdy Twój dzień i wszystko, co Cię otacza i spotyka.

*Na argument, że życie to zarówno dobre, jak i złe chwilę informuję, że jest to kategoria oceny, a ta jest względna. Złe chwile to wyłącznie Twoja interpretacja potwierdzająca to dziwne założenie. Zmień założenie i filtry na bardziej sprzyjające.

Taką umowę sobie wydrukuj i podpisz  :)

Przychodzi Ci do głowy jeszcze jakiś warunek? Podziel się w komentarzu!