23 października 2016 Kasia Potasznik 7Comment

Kiedy zabrałam się za ten tekst przypomniałam sobie i odkryłam ze zdumieniem zarazem, że pierwszy tekst na blogu dotyczył tego tematu. Jest to fascynujące, bo dziś chcę napisać, że jest to w tej chwili dla mnie absolutny klucz w podejściu do rozwoju. E tam, do rozwoju. To jest absolutny klucz do wszystkiego. Nie wiem jak to zrobiłam, ale ogromnie się cieszę, że akceptacja była punktem wyjścia wszystkich tekstów tutaj. Kto wie, może powinnam na obecnym tekście zakończyć przygodę z blogowaniem, jeśli domyka się taką klamrą. Dlaczego akurat akceptacja? Pamiętam, że rok temu, kiedy moje życie wyglądało trochę nie tak, jak…

4 października 2016 Kasia Potasznik 7Comment

Przed nami, czwarty i ostatni w tym cyklu przeszkadzacz zmiany. Przyjrzymy się dziś presji zmiany, która, mam wrażenie, przechodzi swój okres świetlny. Czy to pomaga? Zobaczmy. Osobiście jestem uczulona na jakikolwiek przymus i kiedy tylko go czuję, reaguję niechęcią i oporem. W kwestiach nie pozwalających na kompromis decyduję się na swój wybór i przyjęcie tego, co się obecnie realizuje (dokonało się czy tego chciałam czy nie, a mój opór w tej chwili nie ma większego sensu). Jeśli chodzi o zmianę, radykalizm nie ułatwia sprawy, ponieważ tworzenie sobie sytuacji bez wyjścia powoduje, że czujemy się jak w klatce. A w klatce…

26 września 2016 Kasia Potasznik 6Comment

Trzeci już przykład wewnętrznej przeszkadzajki w zmianie to poczucie, że zmiana nie jest tożsama z nami. I nie tyle chodzi o sytuację, w której ktoś chce, żebyśmy dokonali zmiany i dlatego to robimy, ale o sytuację, w której uznajemy, że zmieniona sytuacja do nas nie pasuje. Zobaczmy dokładnie… Jeśli uważamy siebie za osoby biedne to nie możemy być bogatymi, ponieważ jesteśmy biedni, prawda? Jeśli uznajemy siebie za grubych to nie możemy być chudymi, ponieważ? Tak, jesteśmy grubi. Jeśli mamy niskie poczucie własnej wartości i nie zasługujemy na szczęście to… będziemy nieszczęśliwi. Obraz naszej osoby potrzebuje być mniej więcej spójny, dlatego…

22 września 2016 Kasia Potasznik

Świat oczami dziecka Dziecko, kiedy przychodzi na świat być może jeszcze niewiele rozumie i niewiele może, ale doskonale radzi sobie z wrażliwością i obserwacją. Jest jak maleńki emocjonalny radar i niekończące się źródło miłości. Dziecko, kiedy przychodzi na świat widzi go w stosunkowo prosty sposób. Widzi świat takim, jakim on jest pod powierzchnią powszechnego zagubienia. Postrzega świat jako miejsce przyjazne każdemu człowiekowi, jako miejsce, w którym można dzielić się miłością i zaspokajać swoje potrzeby. W sposób szczególny dostrzega w swoim życiu istotną rolę osób mu bliskich: przede wszystkim rodziców i kilku jeszcze obecnych przy nim osób. Kocha je miłością absolutną…

19 września 2016 Kasia Potasznik 2Comment

Przed nami druga część cyklu poświęconego przekonaniom, które stoją na drodze wprowadzenia zmiany. W pierwszej części przyjrzeliśmy się obawie o to, że się nie uda (przeczytaj tutaj), a tym razem o tym, że zmiana powoduje zmianę. Obawa o to, że kiedy coś zmienimy to coś lub wszystko będzie inaczej to jeden z ciekawszych pomysłów naszej głowy. Rozłóżmy je na części pierwsze i spróbujmy wyjść im na przeciw. CHCĘ CZY NIE CHCĘ? Po pierwsze łączą się tutaj dwie opozycyjne strony: jedna chce zmiany, druga chce, żeby nic się nie zmieniło. W konsekwencji każda próba zmiany jest sabotowana przez tą część, która…

12 września 2016 Kasia Potasznik 6Comment

Niniejszym tekstem otwieram cykl, w którym przyjrzymy się przekonaniom, które przeszkadzają  nam wprowadzić zmiany. Pomyślałam, że skoro zmiana jest tak ważnym tematem, związanym z każdym aspektem naszego życia to dobrze będzie poświęcić jej więcej niż jeden tekst. Zaczynamy z pierwszym przekonaniem stojącym na drodze zmiany. Co to znaczy „NIE UDA MI SIĘ”? Jednym z pomysłów naszej głowy na to, że nie warto podejmować próby zmiany jest obawa przed porażką. Dlaczego? Ponieważ kiedy coś nam się nie udaje: * czujemy zawód, * mamy wrażenie, że nie nadajemy się do tego, po co próbowaliśmy sięgnąć, * żałujemy, że nie wyszło, * szkoda…

5 września 2016 Kasia Potasznik 1Comment

Odkrywanie świata błahostek jest jak niekończąca się podróż. Podróż, która trwa tak długo, jak długo będzie sobie tego życzył podróżnik. Podróż, która wypełniona jest po brzegi fascynacją, zachwytem, zaskoczeniem. Podróż, po której nic nigdy więcej nie wygląda tak samo. Podróż po świecie błahostek jest pełna paradoksów: bezpłatna i bezcenna, dostępna i z ograniczonym dostępem, głęboka i przyziemna, błaha i nie mająca nic wspólnego z błahością. Jest kwintesencją. Najważniejszym elementem, choć ledwie wyczuwalnym. Dlaczego więc mowa o błahostce skoro jest ona ze swej natury błaha – nieważna? Dlaczego bajka dotyczy zwyczajności składając się z niezwyczajności? Odpowiedź przyjdzie z czasem. Błahostki to…

31 sierpnia 2016 Kasia Potasznik 4Comment

Nie znam człowieka, który na pytanie „czego chcieć więcej” nie miałby gotowej odpowiedzi w stosunku do swojego życia. „Więcej” występuje zawsze i szalenie chętnie rozmyślamy nad tą nieistniejącą kategorią. Służy to być może aspiracjom, być może pomaga w dążeniu do celów – gdybyśmy nie wiedzieli, że możemy osiągnąć coś więcej, nasz rozwój stanąłby w miejscu. Nie posuwa go jednak do przodu poczucie, że teraz mamy za mało i związane z nim poczucie żalu. Umysł nie radzi sobie z połączeniem „mam wystarczająco” z „mogę mieć więcej”, dlatego trzeba mu w tym pomóc. Czego chcieć więcej? Przyglądając się tej kwestii, zadałam sobie…

17 sierpnia 2016 Kasia Potasznik 3Comment

Czuję potrzebę, aby dla każdego, kto odkrywa siebie w dowolnym procesie samopoznania napisać kilka słów wsparcia i wyrazu uznania.  Piszę więc te słowa do Ciebie drogi Czytelniku, który znajdujesz się na określonym etapie poznawania meandrów swojego wnętrza. Piszę do Ciebie, ponieważ wiem jak ważne jest wzmocnienie wiary, że to, co robisz ma sens. Wiem jak potrzebny jest przekaz, że idziesz dobrą drogą. Wiem też, że pewnie już niejednokrotnie samodzielnie umacniałeś to przekonanie kiedy zwątpienie dawało o sobie znać. Te słowa niech będą więc, w zależności od Twoich potrzeb, listkiem figowym, dodatkiem albo  podstawą przekonania, że Twój proces ma wielki sens….

9 sierpnia 2016 Kasia Potasznik 3Comment

1. Zrób sobie małą przyjemność Na pierwszy ogień „mała przyjemność”, czyli coś takiego, co możesz zrobić teraz odrywając się na moment od ekranu. Twoja pierwsza myśl? Idź, zrób i wróć szczęśliwszy. 2. Rozpieszczaj się przyjemnymi myślami Nasz umysł nie rozróżnia czy to, o czym myślimy dzieje się rzeczywiście czy tylko w naszej wyobraźni. Możesz bardzo łatwo to sprawdzić wyobrażając sobie coś przyjemnego i obserwując pojawiające się w odpowiedzi uczucia. Przyjemnie? Możesz wzmacniać w ten sposób swoje samopoczucie w każdej chwili :) 3. Rozpieszczaj się słowami Podobnie jak z myślami jest również ze słowami. Mówiąc sobie: „dobrze to zrobiłem/am”, „jestem dumny/a”…