19 października 2015 Kasia Potasznik 6Comment

wood-482288_1920

Przebaczenie to duży krok w kierunku rozwoju relacji. Jest krokiem podejmowanym z trudem, ale ktokolwiek jej doświadczył ten wie, że daje potężną siłę, której miejsce ustępuje dotąd noszony ciężar. Krok ten jest trudny, bo hamuje go poczucie krzywdy i przekonanie, że wina nie stoi po naszej stronie, a przebaczenie jest przyznaniem, że druga strona postąpiła słusznie. I za nic w świecie nie damy sobie powiedzieć, że największą szkodę w trzymaniu urazy robimy sami sobie, bo nasze pretensje wobec drugiej strony mogą przejść obojętnie. To jest trudne, ale spróbuję chwycić ten temat z trudniejszej strony. Spróbuję Ci napisać, że wybaczanie innym owszem jest ważne i potrzebne, natomiast niemal równie dużym uwolnieniem jest przebaczenie sobie.

Po czym możesz poznać, że chowasz wobec siebie urazę? Po myślach, które budzą wyrzuty sumienia. Ilu rzeczy w życiu nie zrobiłeś, choć mogłeś? Pamiętasz kiedy postąpiłeś tak, że do dziś się wstydzisz? Czego żałujesz? Jakiej swojej decyzji lub jej braku nie potrafisz zaakceptować? Jak często myślisz, że jakaś część twojego życia to efekt  twojej głupoty?”

Nie ma sensu tkwić w przeszłości

Po co nosić w sobie blokujące uczucia wobec sytuacji, których już nie ma? Nawet, jeśli konsekwencje, których nie potrafisz zaakceptować wciąż ci to przypominają to przeszłości nie zmienisz. Ewentualnych konsekwencji być może też nie, ale to, co możesz zrobić na pewno to okiełznać poczucie winy, wstydu lub żalu skierowanych wobec siebie.

Było tak, jak mogło być

Wiesz co, nie wiem jak wygląda twoje życie, ale myślę, że od twojego przyjścia na świat do teraz zadziało się niesamowicie duży różnych rzeczy. I myślę, że spotkałeś się z wieloma sytuacjami, ludźmi i doświadczeniami, które były dużym wyzwaniem. I myślę, że życie każdego człowieka to spore wyzwanie na różnych jego etapach, a każdy człowiek daje sobie z nim radę w sposób, który nie powinien podlegać ocenie. Człowiek działa w ramach, które są dla niego możliwe. W oparciu o wiedzę, którą posiadł lub bezwiednie próbując załatać tę lukę innymi sposobami. Jeśli człowiek coś robi to nie dzieje się tak bez przyczyny, podobnie, jeśli czegoś nie robi. Coś go do tego pcha lub coś go w tym ogranicza. Jesteśmy trochę złożonymi istotami i nie obejmują nas ramy ogólnych upraszczających ocen: poraża, sukces.  I Ty też jesteś takim człowiekiem.

Jesteś złożony, wiele przeszedłeś i jeszcze wiele przed Tobą. Nie ma sensu ciągnąć pretensji do siebie o to, co było. Było tak, jak mogło być. Poczucie, że równolegle coś mogło być inaczej to złudzenie. Gdyby mogło to pewnie by było, ale przede wszystkim nie ma sensu tak dywagować. Wyciągnij wnioski. .Przeproś, jeśli trzeba, napraw, jeśli można. Jeśli nic nie możesz zrobić, odstaw na półkę „przeszłość”, przekłuj to we własny zasób i pozwól, aby stało się cennym doświadczeniem twojego rozwoju.

Wybaczenie drugiej osobie to drobiazg wobec siły, jaką niesie przebaczenie samemu sobie. Wyobraź sobie jakby poczucie żalu wiązało się z wbijaniem szpilki. Jeśli przebaczysz sobie, przestaniesz ranić siebie. Zostawisz za sobą spory ciężar, będziesz bogatszy o cenne doświadczenie, zmienisz perspektywę postrzegania siebie i zyskasz wartościowy element w relacji ze sobą. Może nie będzie to proste, może nie przyjdzie Ci łatwo i być może nie zrobisz tego od razu podchodząc do tematu kilka, ale postaraj się, bo jest to wartość bezcenna.


Chętnie poznam Twój punkt widzenia, zostaw go proszę w komentarzu :)


Jeśli ten tekst Ci się spodobał daj temu wyraz poprzez opublikowanie go wśród swoich znajomych.


  • Zgadzam się z Tobą całkowicie! Przebaczenie może nie przychodzi łatwo ale warto dla ulgi i komfortu życia który potem daje.

  • Dwa razy w przeciągu roku jednej osobie przebaczałam za wieszanie na mnie psów, obrywało mi się dosłownie za wszystkich innych co złego tej osobie zrobili. Za 3 razem nie wytrzymałam i kontakt urwałam. Wolę ten sposób czasami niż męczyć się dalej, a tak każda z nas żyje po swojemu.

    • Nie wiem na ile w tym wypadku urwanie kontaktu jest tożsame z przebaczeniem, bo to nie zawsze jest to samo. Czasem można urwać kontakt i nie mieć pretensji, a można go urwać i ciągle mieć żal. Natomiast jeśli znalazłaś odpowiednie dla CIebie rozwiązanie to najważniejsze.

  • Wybaczanie sobie to podstawa. Znasz Radykalne Wybaczanie i Hooponopono? Zbieram się, żeby niedługo o nich napisać.

  • Przepiękny, mądry wpis :) Warto pamiętać o przeszłości, ale nie siedzieć w niej po uszy.