11 września 2015 Kasia Potasznik 4Comment

thorn3

Wyobraź sobie, że jesteś kimś, kto wierzy w wielkie rzeczy, w które wierzy niewielu poza Tobą. Wyobraź sobie, że pomimo tego silnego poczucia z wewnątrz nie dajesz sobie prawa do wyrażania go, bo boisz się usłyszeć o naiwności w najlepszym wypadku, o głupocie w tym drugim. Na szczęście to coś jest silniejsze i pcha Cię do miejsc i ludzi, którym pozwalasz doprowadzić się do punktu, w którym coraz  mniej rozumiesz, a jednak zbliżasz się do tego, w co zawsze wierzyłeś.

Teraz wyobraź sobie, że zaczynasz czytać książkę i po kolei: na jej początku zastanawiasz się skąd Autor wie tyle o Tobie. Dalej pisze o tym, czego doświadczyłeś całkiem niedawno w sposób, który nie pozostawia złudzeń, że było to jedno z najlepszych doświadczeń w Twoim życiu. Większość książki jest o tym, w co wierzysz, napisane tak, że patrzysz na to z innej strony i cieszysz się jak dziecko, które pierwszy raz o tym słyszy.

Jeśli patrzysz na życie w sposób, który bliski jest… no niech będzie, naiwności i jeśli wierzysz w siebie, ale kiedykolwiek przyszłoby Ci do głowy w to zwątpić, o co nie trudno żyjąc w „kurniku” (posługując się etymologią książki), to chwyć po tą książkę. Uwierzysz w siebie jeszcze bardziej.
Jeśli nie wierzysz w nic, a najmniej w siebie to chwyć po tą książkę może Cię szturchnie. Jeśli nie zrobi na Tobie wrażenia i nie zaangażuje indywidualnie to pozostanie Ci niczego sobie warstwa fabularna.  W ostateczności jej aspekt wizualny.

Technicznym plusem dla osób, których nie ciągnie do książek jest to, że znajdą przestrzeń dla siebie: litery bywają duże, a tekstu na stronie niewiele. Szybko się czyta. Tacy, którzy czytają mogą być zaskoczeni proporcją ilości tekstu i objętości książki.

Mnie urzekła, wpisuje się absolutnie w mój klimat i pewnie nie raz do niej wrócę ku lepszemu nastrojowi.

Spotkałeś się z tą książką, masz swoją opinię? A może polecisz inną „motywacyjną” książkę, po którą warto chwycić? :)

 

  • Oliwia Dzierżyńska

    Przeczytałam dwa zdania i już mnie książka zaciekawiła. Masz jakiś dar :D Jeśli trafię na nią, to z chęcią przeczytam.:) http://zjadamszminke.blogspot.com/

  • Przeczytałam bardzo szybko, zamawiałam ją w przedsprzedaży. Naprawdę ją polubiłam, chociaż wracać już nie będę. Jest taka hmm… ludzka.

  • Bardzo ciekawi mnie ta pozycja więc istnieje duże prawdopodobieństwo, ze się na nią skuszę :)

  • Choć interesuje się rowojem i motywacją, to jednak nie złapałam tej książki. Wydała mi się płaska pod tym względem. Aczkolwiek ogólne przesłanie jest jak najbardziej trafne.