8 grudnia 2014 Kasia Potasznik 0Comment

4721798240_0beb2a46ab

Jak się za siebie zabrać? Pod pojęciem „zabrania się za siebie” rozumiem szeroko pojęte poznawanie siebie, poszerzenia swojej świadomości wewnętrznej i orientacji na własnej osobie. Zobaczysz, że na początku nie trzeba wkładać wielkiego wysiłku, żeby zacząć i stopniowo rozkręcać się w tym temacie. W tym celu przybliżę Ci trzy pierwsze, a w zasadzie, dwa kroki.

Krok 1 – Po prostu zdecyduj

Bez względu na to, czy tak postanowisz czy nie i tak siłą rzeczy znajdujesz się codziennie w polu własnej uwagi. Robisz to jednak mniej lub bardziej efektywnie. Podjęcie decyzji nie wymaga wiele czasu i stosunkowo niewiele kosztuje, pod warunkiem, że masz co do tego pełne przekonanie. To znaczy: decydujesz się na rozpoczęcie współpracy, tworzenia relacji, budowania przyjaźni czy jakkolwiek zechcesz to nazwać. Prawdopodobnie w momencie, gdy tak uznasz będziesz zwracał na sobie częściej uwagę, a z czasem będziesz odnosić się do siebie z szacunkiem, rozbawiał w gorszych chwilach i dawał sobie wszystko czego potrzebujesz. Pamiętaj tylko o tym, że kwestia Twojego podejścia do tego jest kluczowa. Możesz rzecz jasna usiąść i stwierdzić „no dobra, to będę”. Gdybym była wtedy obok to zapytałabym Cię „co będziesz?”. Weź się zastanów. Jeśli całkiem szczerze przed sobą postanowisz, że chcesz to Twoja decyzja wpłynie na zachowanie, bo w pewien sposób zmienisz nastawienie. Gdzieś tam w środku będziesz wiedział, że od „tamtej chwili” chcesz być dla siebie dobry i na początku to wystarczy. Zobaczysz, że niektóre rzeczy zaczną się dziać same automatycznie. Tak po prawdzie twoje wewnętrzne Ja tylko czeka na taką deklarację i bardzo chętnie natychmiast z niej skorzysta. A więc po co dłużej czekać? :)
Możesz skończyć czytać w tym momencie, olej dalszy ciąg, najważniejsze już napisałam. Idź i pomyśl.

2455084997_7656243b7fKrok 2 – Inspiruj się

Sposobem na wzmocnienie orientacji na siebie jest podsuwanie sobie treści, które Cię do tego przybliżą. Spotkania z ludźmi, którzy o tym mówią, czytanie książek, oglądanie filmów to wszystko może Ci pomóc w tym, aby pobudzać swój „ośrodek wewnętrznej współpracy” (nazwa jest moja). Jestem zdania, że nikt poza tobą samym nie napisze najlepszego poradnika o tym jak dobrze żyć, nie mniej jednak sporo ciekawych treści jest obecnych na rynku i w sieci, dlatego warto z nich skorzystać, żeby się rozkręcić. Jeśli w ciągu tygodnia dziesięć razy trafisz na przekaz „nie ma sensu przejmować się na zapas” to być może nie przestaniesz się martwić, ale chwytając kilka takich wektorów po jakimś czasie wejdzie Ci to w krew. To trochę tak jak transplantacja – wtłaczasz sobie pewne treści, które zostają przyjęte w krwiobieg, zaakceptowane i po jakimś czasie stają się częścią Ciebie.

Krok 3 – Działaj albo nie

Stopniowo wchodząc w obszar pracy ze sobą Twój apetyt w tym temacie powinien się poszerzać, a jeśli tak się nie stanie to dobrze będzie o to zadbać. Natomiast obiecałam, że będzie tylko to co na początku, więc teraz tylko niech Ci wystarczy taka informacja. To znaczy, jeśli przyjdzie Ci do głowy, żeby coś więcej ze sobą zrobić to super i zrób to, ale jeśli nie to bez napięcia.

To wszystko? Oczywiście nie, bo jeszcze misja, która jest ciekawa, będzie za chwilę, ale jeśli jeszcze tu jesteś i chwilę wcześniej nie poszedłeś „się wziąć” to spróbuję drugi raz przekonać Cię, żebyś przestał czytać i poszedł to zrobić. Obiecuję, że jak wrócisz misja nie zniknie.

 

MISJA

  • Postanowienie – tradycyjne lub uroczyste – podejście trzecie* (*jeśli wciąż tu jesteś)

Jeśli już jesteś po tej czynności to zainspiruję Cię sposobem, w którym możesz to przypieczętować, jeśli jeszcze nie zacząłeś to już czwarty raz nie powtórzę. Idź postanów, że od dzisiaj zaczniesz ze sobą żyć (tak! Ewidentnie na Twoim pokładzie płynie ktoś więcej niż Ty i najwyższy czas się tym kimś odpowiednio zająć). Możesz to zrobić w sposób tradycyjny albo bardziej uroczysty. Nie widzę przeszkód, żeby wydać z tej okazji przyjęcie, możesz sobie to zapisać w kalendarzu, możesz napisać deklarację praw swojego wnętrza – cokolwiek tylko przyjdzie Ci do głowy.
Oczywiście czekam na Twój pomysł :)

  • Centrum Inspiracji

Załóż własny kącik inspiracji, z którego w dowolnej chwili będziesz mógł skorzystać: niech to będą fajne piosenki, teksty, wiersze, wywiady, zdjęcia – cokolwiek zechcesz. Stwórz w swojej przeglądarce zakładkę, w której umieścisz wszystkie ciekawe treści, powieś sobie na lodówce albo ścianie coś co będzie Cię pozytywnie nastrajać. Czytając książkę wyciągnij z niej fragmenty, które najbardziej Ci się podobają, zapisz je sobie, niech zostaną z Tobą na dłużej.

Powodzenia! :)

Photo:
https://www.flickr.com/photos/24632781@N00/2455084997/ by girlguyed
https://www.flickr.com/photos/beth19/4721798240/ by Βethan
http://foter.com; Foter
http://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.0/">CC BY-NC-SA